Kłopoty z rodowodem
Uznali, że walenie nie tylko są najbliżej spokrewnione z parzystokopytnymi spośród wszystkich żyjących ssaków, ale same należały niegdyś do parzystokopytnych. Wyniki wielu z tych badań wskazują ponadto na szczególnie bliskie pokrewieństwo waleni z hipopotamami. Dowody przemawiające za tą hipotezą pojawiły się w 1999 roku dzięki badaniom krótkich niekodujących sekwencji DNA zwanych SINE (short interspersed element), które przeprowadzili Norihiro Okada i jego współpracownicy z Tokijskiego Instytutu Techniki. Paleontolodzy niezbyt entuzjastycznie przyjęli hipotezę o pokrewieństwie waleni z hipopotamami. „Uważaliśmy ich za oszołomów wspomina Gingerich. Wszystko, co znaleźliśmy, potwierdzało hipotezę o pochodzeniu od mezonychidów. Pasowało mi to i odpowiadała mi koncepcja o powiązaniu z parzystokopytnymi przez mezonychidy.” Ssaki te pojawiły się bowiem we właściwym czasie i miejscu, miały także odpowiednie cechy, by kandydować do roli przodków waleni, a w zapisie kopalnym nie było równie dobrze pasującego do tej teorii ich parzystokopytnego protoplasty, nie mówiąc już o ogniwie łączącym walenie akurat z hipopotamami. Także Thewissen początkowo lekceważył dane genetyczne. „Jednak przestałem, kiedy ukazała się praca Okady o SINE” twierdzi.